Mnie tu już nie ma

Przeprowadziłem się, teraz znajdziecie mnie pod www.zzagranico.pl Tematyka bloga się nie zmienia, gospodarz nadal pozostaje ten sam, ale nowych postów już w tej witrynie nie spotkać
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melanż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melanż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2014

Warszawskie Pawilony vs. Lizbońskie Bairro Alto

W centrum Warszawy, w okolicach plastikowej palmy stojącej na środku ronda de Gaulle, w niedalekim sąsiedztwie byłego Komitetu Centralnego PZPRu oraz Banku Gospodarstwa Krajowego, dosłownie dwa kroki od reprezentacyjnej ulicy Nowy Świat, mieści się największe warszawskie siedlisko pubów zwane Pawilonami. Wybudowane na planie krzyża, niskie budynki, będące niegdyś sklepami, są dziś siedliskami pubów, klubokawiarni i barów. Podobne miejsce znajduje się w środku Lizbony, a nazywa się Bairro Alto.

Bairro Alto

środa, 11 września 2013

Ciszy nocnej nie ma, bo babcia z dziadkiem melanżują zamiast spać.

Jednym z tematów co jakiś czas przewijającym się w mediach oraz debatach społecznych jest cisza nocna. Właściciele klubów pragną przesunąć jej granice do 24, hipsterzy chcą wyznaczenia stref wolnych od komunistycznego przepisu. Po drugiej stronie barykady starsi państwo z jamnikami i kobiety z niemowlakami apelują o częstsze karanie hultajów, łapserdaków i łobuzów nieprzestrzegających świętej godziny snu. Tymczasem w Hiszpanii problemu nie ma, bo babcia z dziadkiem zamiast walić laską w sufit pląsają w barach do trzeciej nad ranem.

niedziela, 21 lipca 2013

Miało być o problemach alkoholika na Półwyspie Iberyjskim...



Dzisiejszy wpis-nagranie miało dotyczyć problemów alkoholika na Półwyspie Iberyjskim, ale życie lubi mieszać w moich scenariuszach (obdarowując mnie PKP). Dlatego będzie ubogo, ale pozytywnie. Przedstawiam: Zajawkę. Czyli jaki bagaż wiedzy przywiozłem z daleka, w krótkim filmiku. 

niedziela, 19 maja 2013

Uchodźcy żyjący w willach, islamskie dresy i Hitler sąsiad - czyli witamy w Jordanii



Przez ostatnie dwa dni gościłem u siebie Couchsufera -  Yazana Zaydaneena - z Jordanii. W tym czasie udało mi się pokazać mu trochę zabytków Warszawy oraz życia nocnego stolicy. W zamian on opowiadał mi o swojej ojczyźnie i zgodził się udzielić mi ponad godzinnego wywiadu. Wiem, że w tak krótkim czasie nie poznałem kultury Jordanii czy jego mieszkańców, ale dowiedziałem się o paru ciekawych faktach, które chciałbym tu przedstawić.


Yazan to ten terrorysta po prawej.

środa, 15 maja 2013

Skąd ta mania rowerowania w Holendrach?

Sposób poruszania się (na rowerze)  jest najprostszym sposobem na odróżnienie turysty od Holendra w Amsterdamie. Mało który mieszkaniec tego miasta nie posiada jednośladu pod swoim dachem, bowiem można na nim w dwie godziny przemierzyć całą stolicę Holandii wzdłuż i wszerz. Dlatego nawet jeśli Pan Van Buyten czy Snejider posiada Porsche to zazwyczaj jadąc do miasta zostawia go w domu, a rowerkiem udaje się do pracy czy na biznes lunch. Skąd ta mania rowerowania w Holendrach?

Only in Holland...

środa, 8 maja 2013

Noc Królowej - czyli czego TVN24 nie pokazało


30 kwietnia, czyli w Dniu Królowej, oczy całego świata zwrócone były na Holandię. Koronacja nowego króla Aleksandra Wilhelma oraz abdykacja jego matki Beatrix były tematem numer jeden wielu popołudniowych serwisów. Niestety, wśród całej otoczki telewizyjnej pt.: „wiemy wszystko, zawsze, szybko” coś bardzo ważnego umknęło prawie wszystkim dziennikarzom. Panowie o niebieskich oczach, szerokim uśmiechu i panie ubrane w idealnie skrojone marynarki zapomnieli przekazać (o ile je znali) informacje dotyczące poprzedniej nocy.