W zeszłą środę, 22 maja, w Londynie, w biały dzień, na ulicy dzielnicy
Woolwich dwóch czarnoskórych mężczyzn zamordowało z zimną krwią żołnierza armii
brytyjskiej. Pogłoski o ich rzekomym nawoływaniu „Allah Akbar” oraz wybiórcze
informacje podawane przez telewizje i gazety wywołały lawinowe ataki na
angielską społeczność muzułmańską. Obrzucano meczety jajkami, organizowano
także skromne marsze antysemickie, a liderzy skrajnie prawicowych
ugrupowań znowu mieli swoje pięć minut. Czy takie zachowanie przystoi rzekomym
chrześcijanom oraz czym naprawdę było to morderstwo? To ustaliłem dopiero po
długich rozmowach z Londyńskimi Couchesurferami oraz moim niedawnym gościem
Yazanem.
Mnie tu już nie ma
Przeprowadziłem się, teraz znajdziecie mnie pod www.zzagranico.pl Tematyka bloga się nie zmienia, gospodarz nadal pozostaje ten sam, ale nowych postów już w tej witrynie nie spotkać
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bójki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bójki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 maja 2013
niedziela, 19 maja 2013
Uchodźcy żyjący w willach, islamskie dresy i Hitler sąsiad - czyli witamy w Jordanii
Przez ostatnie dwa dni gościłem u
siebie Couchsufera - Yazana Zaydaneena - z Jordanii. W tym czasie udało mi się pokazać mu
trochę zabytków Warszawy oraz życia nocnego stolicy. W zamian on opowiadał mi o
swojej ojczyźnie i zgodził się udzielić mi ponad godzinnego wywiadu. Wiem, że w
tak krótkim czasie nie poznałem kultury Jordanii czy jego mieszkańców, ale
dowiedziałem się o paru ciekawych faktach, które chciałbym tu przedstawić.
Etykiety:
Bliski Wschód,
bójki,
impreza,
Jordania,
melanż,
patriotyzm,
Syria,
wojna
Subskrybuj:
Posty (Atom)