Dzielnica Czerwonych Latarni (RLD) to symbol Amsterdamu
niczym, Wieża Eiffla dla Paryża, Big Ben dla Londynu czy roboty drogowe dla
Warszawy. Zwiedzając stolicę Holandii grzechem jest pominięcie tego cudownego
zakątka rozpusty. Jak już pisałem, pracujące tam kobiety są prawdziwymi
biznes-woman, natomiast ci po drugiej stronie lustra to mieszanka bardziej
kolorowa niż niejedna tęcza wymalowana na Paradzie Równości.
Mnie tu już nie ma
Przeprowadziłem się, teraz znajdziecie mnie pod www.zzagranico.pl Tematyka bloga się nie zmienia, gospodarz nadal pozostaje ten sam, ale nowych postów już w tej witrynie nie spotkać
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pijak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pijak. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 października 2013
niedziela, 28 lipca 2013
Problemy polskiego pijaka w Lizbonie.
Alkohol to nieodłączna część polskiej kultury (właściwie,
kultury każdego narodu). W czasie swoich podróży spotykałem się jednak z różnymi
podejściami do cudownych trunków wyskokowych, dzięki którym najbrzydsze kobiety
stają się supermodelkami, a wstydliwe Andrzeje, Królami Parkietu. W Lizbonie z
uwagi na uszkodzony obojczyk nie mogłem podbijać densflorów, ale dałem radę wcielić
się w polskiego pijaczka, który trochę ponarzekał i trochę pochwalił
Portugalczyków za ich kulturę spożywania alkoholu. Zapraszam do
relacji z nad butelki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)