Mnie tu już nie ma

Przeprowadziłem się, teraz znajdziecie mnie pod www.zzagranico.pl Tematyka bloga się nie zmienia, gospodarz nadal pozostaje ten sam, ale nowych postów już w tej witrynie nie spotkać
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artysta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artysta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2013

Ściany Alicante

Nie jestem specem od graffiti, ale jak zauważyłem w Polsce istnieje coś takiego jak „sezon” na kolorowanie ścian. Trwa on gdzieś od początku wiosny do końca jesieni, gdy można jeszcze złapać suche murki, a śnieg nie zasypuje bohomazów ulicznych artystów. W Hiszpanii praktycznie od stycznia do stycznia ściany czekają na śmiałków z farbami, niczym w micie XXI wieku, gdzie diler czatuje na dzieci wychodzące z liceum, gimnazjów bądź przedszkoli. Co widać szczególnie w biedniejszych dzielnicach gdzie fallustyczne kształty wiją się miedzy niezrozumiałymi napisami, co ważne ( bo o tym będzie ten tekst) równie wiele farby wykorzystuje się w zupełnie innym celu.