Dzielnica Czerwonych Latarni jest typowo „męską” atrakcją
turystyczną Amsterdamu. Wśród wąskich uliczek, wypełnionych balkonowymi
drzwiami, w których wiją się i zapraszają do środka pół-nagie kobiety, mało
która żona czy dziewczyna czułaby się przyjemnie. Dlatego wśród podnieconego
tłumu mężczyzn, głośno komentujących i wskazujących palcami na piersi czy tyłki
kokietek, rzadko widać turystki. Tu panują damy lekkich obyczajów,
porozdzielane według prostego schematu.